Moje pierwsze śląskie rolady


Trafiłam ostatnio w jednym ze sklepów na wołowinę w dobrej cenie. Była już pokrojona na plastry w sam raz na rolady. Jak wiecie, mój Mąż pochodzi ze Śląska, więc postanowiłam zrobić moje pierwsze śląskie rolady. Wykorzystałam przepis z książki Marka Szołtyska Kuchnia śląska. Krzysiek powiedział, że rolady mu smakowały, więc chyba wyszły takie jakie miały wyjść. 




  • 4 plastry ładnego mięsa wołowego o grubości około 1 cm
  • musztarda
  • 4 plastry boczku wędzonego
  • plastry cebuli
  • pieprz
  • sól
  • 1 łyżka mąki


Plastry mięsa rozbijamy na cieńsze i oprószamy je pieprzem oraz solą. Każdy plaster mięsa smarujemy po jednej stronie musztardą i kładziemy na nim plaster boczku i cebuli. Boczek i cebulę można zostawić w jednym kawałku, pokroić na mniejsze części lub zmielić. Zwijamy rolady chowając brzegi do środka. Związujemy je nitką lub spinamy specjalnymi szpilkami. Rolady wkładamy na rozgrzany tłuszcz i chwilę obsmażamy ze wszystkich stron. Następnie podlewamy je gorącą wodą i dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu przez około 100 minut. Po tym czasie, gdy rolady są jeszcze lekko twarde, zdejmujemy z nich nici i dusimy jeszcze przez 20 minut. Sos powstały z duszenia rolad możemy zagęścić. Aby to zrobić łyżkę mąki rozpuszczamy w 1/2 szklanki wody, dolewamy do sosu i gotujemy aż sos zgęstnieje.




4 komentarze:

  1. Jej ale cudne.
    uwielbiam takie roladki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A kluseczki też własnej roboty? mój małzonek dziś pierwszy raz w życiu zmaścił kluski... choć i tak były pyszne...I to tarte...mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy te roladki to to samo co zrazy zawijane? (Jestem z okolic Lodzi)

    OdpowiedzUsuń

 

MAŁOPOLSKI APETYT

AGREGATORY

Durszlak.pl

Archiwum